Poznaj AR+
AR+ to marka odzieży bezkompromisowej, dla ludzi kreatywnych, kochających modę, również w jej ekologicznym wydaniu Zero Waste.
AR+ powstała w oparciu o osiemnastoletnią współpracę projektanta i dyrektora kreatywnego marki – Artura Bąka oraz Magdaleny Skibniewskiej – konstruktorki odzieży i dyrektorki firmy, którzy prywatnie są małżeństwem. Ich duet jest gwarancją intrygującego wizerunku osób nie bojących się wyrażać swoich emocji i buntu.
Codziennych inspiracji dostarcza im muzyka niezależna, w którą wsłuchują się na każdym etapie pracy nad projektem. Dźwięk, rytm, eksperyment, które im towarzyszą z łatwością znajdziecie w skończonej formie ubrań AR+.
Ich siedziba mieści się w przygranicznym Gubinie, co naturalnie przynosi im dodatkowe inspiracje sceną berlińską.
AR+ jest jak nowa grupa krwi. Symbol tajemniczego, nieoczekiwanego indywiduum.
Artur Bąk
projektant i założyciel AR+
AR+ dba o Twój komfort
Nasze ubrania szyte są z najwyższej jakości materiałów, z polskich i włoskich tkalni. O ich jakości świadczy certyfikat STANDARD 100 by OEKO-TEX®.
AR+ czuje ciałopozytywność
W szerokiej ofercie naszych modeli znajdziesz wzory odpowiadające Twoim oczekiwaniom, a my dopasujemy je do Twojej sylwetki.
AR+ to świadoma marka
Jeśli jesteś osobą wrażliwą, dbającą o przyszłość naszej planety w marce AR+ zachwyci Cię kreatywne podejście do materiałów. AR + proponuje plecaki, torby a nawet buty (!) uszyte z dętek rowerowych, pasów czy poduszek powietrznych pozyskiwanych ze starych aut.
Każdy element naszych projektów wykonywany jest ręcznie. Zapewniamy godne warunki pracy dla naszych współpracowników – najlepszych europejskich krawców i krawcowych.
Historia
Magda i Artur, poznali się na początku nowego milenium i praktycznie zamieszkali w założonej wspólnie pracowni krawieckiej. Połączyła ich pasja do szycia i jasno określony cel rozwoju.
Wcześniej Artur w zaciszu swojego domu rekonstruował noszone przez siebie ubrania, oddając w nich charakter swojej fascynacji kulturą Punk i Crust Punk. Ukończył szkołę krawiecką. Stroje prezentował na ulicach rodzinnego Gubina, czym wzbudzał wielkie zainteresowanie.
Magda już jako mała dziewczynka zainspirowała się szyciem, patrząc na swojego ojca, który w ciężkich dla Polaków latach 80-tych, szył swoim córkom jeansy. Zafascynowana możliwością tworzenia własnej odzieży ukończyła szkołę krawiecką. W późniejszym czasie zafascynowała się konstruowaniem odzieży. Kreowanie najbardziej skomplikowanych form daje jej uczucie spełnienia i satysfakcji.
Dziś znajomi nazywają ich budowniczymi ubrań, pod czym z radością i przekonaniem się podpisują.


